POCZĄTEK Każdy ma marzenia. Tylko nie wszyscy mają odwagę je realizować. Ja od dawna miałem takie, aby zorganizować miejsce spotkań. Wyobrażałem sobie taki punkt na mapie miasta, gdzie chłopak może się umówić z dziewczyną na dobrej aromatycznej kawie i ciastku, które można dostać tylko tu i nigdzie więcej. Gdzie będę mógł im zaproponować lampkę wyśmienitego wina, o którym na dodatek będę im w stanie powiedzieć kilka słów, jeżeli tylko zechcą. Gdzie na śniadaniu będą mogli spotkać się dwaj kontrahenci, którzy w niesformalizowanej atmosferze pomówią o interesach. Gdzie na lunch wpadnie zabiegana kobieta, która na dodatek spotka się z koleżanką, aby na chwilę oderwać się od spraw zawodowych i poplotkować. Tak, poplotkować, bo czemu nie. A wieczorem w kilkuosobowym towarzystwie spotkają się koledzy, którzy nie koniecznie gustują w piwie i frytkach, ale chcą skosztować wybornych malt whisky i zjeść kolację w stylu śródziemnomorskim. Gdzie po weekendowym spacerze odpocznie rodzina z dziećmi, i każdy dostanie to, na co ma ochotę. Wreszcie gdzie będzie mógł wpaść ktoś, kto chce chwilę pobyć sam, ale nie samotny. Przemyśleć coś nad filiżanką aromatycznej czekolady, gdy w tle szumi cichy gwar innych bywalców i dobra, stonowana muzyka. Żeby lokal żył od poranka do wieczora. Nie chciałem do niego zapraszać jakiejś określonej grupy wiekowej, zawodowej czy społecznej. Ale...
czytaj całość
